W związku z nadprodukcją artystycznych wydzielin,
trzeba było podzielić, dział "AND" na kilka sekcji,
z czego jedna rzeczywiście dotyczy zwłok, a druga,
ta znana już niektórym, pozostaje bez zmian
(przynajmniej jeśli chodzi o styl zawartości) natomiast trzecia
i czwarta (ostatnia?) to jeszcze inne, równie udane, zbiory
foto-grafik Leona Girtaka. |
 |
|
Niektórzy
chcieli w tym widzieć manifest wegetariański, jednak autor, jako wielki
miłośnik golonki i nałogowy pożeracz mięs wszelakiego gatunku, niespecjalnie
nadaje się na rzecznika
idei mającej zapewnić ogólną hipreszczęśliwość za pomocą konsumpcji masy
zielonej i temu podobnych namiastek.
|
 |
POWRÓT
|
I teraz
kolejna odsłona, czy tym razem dotyczy smutnych piosenek? To jest
wielkie pytanie. Chociaż z pewną dozą prawdopodobieństwa można powiedzieć:
-
Tak, to całkiem prawdopodobne, jednak nie do końca,
jak zwykle w takich wypadkach. |
 |
|
I na koniec, jako, że na pogrzeb,
powinno się przynajmniej przyjść z kwiatami, takie sobie bęc, na temat
kwiatów właśnie.
Zupełny nonsens, ale za to bardzo stylowy.
Zatem zapraszamy na pogrzeb, - kwiaty już są.
Słowo wstępne do galerii napisała
Anita Rosenblum Ostaszewska.
POWRÓT
|
 |
|