„Ja wybierając los mój, wybrałem szaleństwo”
Nie wiem czy odważyłbym się na dotrzymanie tego credo, bo...
„ Jestem zero, bez krzty kindersztuby, ja prawojszczyk prymityw
i parias, nie wiem co to tuby, or not tuby, jednym słowem i wstyd i
mezalians…”
Sam akt mego narodzenia, to było coś okropnego…
Zabiłbym konia tymi prochami, które służyły mi za inspirację…
kompozycja przedsenno – dziecięca z blues`em pt.
Adam, udający tymczasowo
kolosa rodyjskiego , zastanawia się komu pokazać drogę,
Zwiędła róża weszła do
twojego domu na chwilę, ale zostanie już tam na zawsze, przywołując
wspomnienia twej młodości (miłości?) pierwszej bezpowrotnie już straconej…
3 x diaz + 4Ph, do tego jeszcze 4 x 0,5mg Md + Ph x3 + plus wizyta ciotki,
która ma dużą przez „D” klasę?…