Każdy "szanujący" się fotoamator, albo niekoniecznie amator,
ale koniecznie foto, bierze na warsztat jakiś cmentarz.
Obiekt tego typu ma dla wspomnianego, kilka niepodważalnych
zalet; mianowicie: nie rusza się, nie trzeba go przekonywać żeby był
akurat tam gdzie jest, no i jutro na pewno też tam będzie,
czasem bywa przy tym wszystkim malowniczy, a przynajmniej
nastrojowy, co stanowi wystarczający powód, żeby dokonywać
na nim fotograficznych experymentów.
Autor niniejszej witryny, postanowił w związku z tym
zaprezentować swój pogląd na "sprawę".
Dlatego też, ma zaszczyt (akurat...) przedstawić dowolne impresje
fotograficzne na tematy nagrobkowe, z największego w Europie
cmentarza żydowskiego (w Łodzi) i cmentarza trzech wyznań
zwanego też ewangelickim, na ulicy Ogrodowej - też w Łodzi.