Nieskoordynowane
szpryngle są zmorą mą, a właściwie
szpryngle w ogóle…
Czasami mi się zdaje, że szpryngle znudziły mi się cokolwiek,
ale tak naprawdę to sam już sobie nie wierze…
Więc taki wierszyk (prawie mój)
przestrzeń pęka od mroku
na wietrze nagie tańczą drzewa…
w mej biednej duszy nic nie śpiewa…
Szpryngiel zasadniczy był w zasadzie dobry, tylko w apogeum,
nie dało się nic zrobić z powodu ostrego zahamowania + zlewne poty.
Następnie popełniono tę oto kompozycję rzecz całą zapijając w międzyczasie
diferganem w syropie.
Jest to kompozycja zwisowa pt.
Stworzenie Michała Anioła, supermana reklamy, przez Boga, który w nocniku
maczał swe metafizyczne palce.
Dolar + difer