Obrazek jest wesołą opowieścią na temat degustacji
wina czerwonego wytrawnego w ilościach dowolnych
gdzie elementy egzystencjalnej zadumy mieszają się
z nie skrępowaną lekkością istnienia w wymiarze
niemal astralnym.
Obrazek poświęcony żeglarzom żeglującym
po wodach nieskończoności z lekkością
nie dosiężną dla zwykłych śmiertelników.
Syntetycznie odpowiada też na dręczące pytanie,
- dlaczego ta, a nie żadna inna.

Elementy klasycyzujące + ,,wojownicza"
deklaracja autora, odnoszą się do obślinionych
łakomczuchów, którym kapie z ucha, mają też
wywołać u widza pozytywne skojarzenia i
przyjemny wyraz twarzy.
Natomiast samotność wagonu kolejowego
na zapomnianej bocznicy, gdzie wiatr kołysze
oceanem suchych traw, ma skierować
duszę ku nieskończoności.