Jest to obrazek opowiadający wrażenia jakich autor
doznał kiedyś podczas spacerów po miejskich podwórkach
w starej zabudowie
miasta Łodzi.
Gdzie historia w postaci ściennego liszaja,
miesza się z zapachem gotowanej kapusty.
W prawej oficynie grają hejnał z radia, w lewej gramofon rżnie wesołe
piosenki,
a we froncie awantura pijacka w wielkim stylu.
Do tego nad głową nieba mały skrawek.