Monumentalna kompozycja historyczno - migrenowa
z elementami klasycyzującymi á la Malczewski, oraz pretensjonalną formą pejzażową, pt.
Drzewo skazańców.
Przeznaczona dla posiadaczy dynamicznych zespołów
urojeniowych, głównie wielkościowych z metą w okolicach
,,manii" prześladowczej. Samobójstwo, niewykluczone.
Oczywiście jest też inna strona tej monety, mianowicie
wierzbo-płaczący pejzaż zaraz po deszczu, Chopin,
kobyły Kossaka i wiele innych pięknych w potocznym
rozumieniu rzeczy, które sprawiają, że życie nasze banalne i
jednakowe, płynie w dal zasraną      HEJ !!!